Kategorie: Wszystkie | obrazowo | politycznie | świntuszenie
RSS
poniedziałek, 08 września 2008
Zegar z kukułką

Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu mężowi, ze wrócę o północy. "Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później"- powiedziałam i wybyłam.

Ale. Impreza była cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, ze zapomniałam o godzinie.. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem...

Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, ze mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy...

Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem... Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta. Ha! Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. "Oh, jak dobrze, jestem uratowana..." - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła.

Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: "Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką". Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: "Taaaak A dlaczego, kochanie?" A on na to: "Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O kurwa!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła głośnego bąka i zaczęła chrapać..."


tag: ,

20:19, archiwumhumoru
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 listopada 2007
Udobruchajmy obrażonego prezydenta!

Każdy, kto ma choć trochę serca, widzi jak cierpi Pan Prezydent Lech Kaczyński. Każdy z nas ma na pewno za co przeprosić Pana Prezydenta.

Jeśli Cię nie stać na głębsze wyznanie winy, napisz proste PRZEPRASZAM.

Dzięki nam wszystkim, Pan Prezydent może zostać przeproszony, jak nigdy dotąd.

Przeproś! Od tego może zależeć los Twojego kraju!

Udobruchajmy to nasze miłościwie nam panujące Najjaśniejsze Słońce, Ostoję Polskości i Wartości Wszelakich. Niech się już na nas nie gniewa, jeszcze wrzodów dostanie!

Przepraszać można go także tutaj.


tag: , , , , , , .

00:14, archiwumhumoru , politycznie
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 24 września 2007
Czy wrócą? Oby nie…

tag: , , , , .
22:17, archiwumhumoru , politycznie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 września 2007
Partia Chłopcuf, czyli kto rozdaje klocki...

Partia Chłopcuf


tag: , , , , .

17:01, archiwumhumoru , obrazowo
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 września 2007
Upadek IV RP - ostatnie dni wodza.

tag: , , , , .
16:47, archiwumhumoru , politycznie
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12

Google
Web hahahihi.blox.pl